Słony spód, karmelowa masa, karmelowa polewa i chrupiące migdały… Poezja. Dawno temu pojawił się na blogu White Plate i z drobnymi modyfikacjami do dzisiaj gości w naszym domu. Po pierwsze zawsze pieczemy sernik z kilograma sera. Mniej nie ma sensu ;-) Po drugie, zamiast spodu z ciasteczek i orzechów robię klasyczny, słony, kruchy TbJM2W.