Jak w prawidłowy sposób odmawiać tę modlitwę? Wszystkie potrzebne informacje na ten temat znajdziesz w poniższej instrukcji. Okazuje się, że już w pierwszych wiekach ludzie odmawiali po kilkadziesiąt (a nawet kilkaset!) razy tę samą modlitwę. Różańcowy Papież Leon XIII ułożył znaną nam dobrze modlitwę do św. Michała Archanioła, która do tej pory jest odmawiana w wielu kościołach po zakończeniu Mszy świętej. Modlitwa ta była wynikiem przerażającej wizji Leona XIII. Papież Paweł VI również pouczał nas: „Mamy stoczyć walkę, którą nazywam «walką w Jak radzić sobie z rozproszeniami? „Gdzie nie ma pokusy, nie ma modlitwy” św. Augustyn. Za każdym razem, jak przyjdzie rozproszenie i zorientowałeś się, że uwaga uciekła w inne miejsce, ze spokojem i bez irytacji wróć do świadomości tego, że Bóg jest przy tobie i tym samym do modlitwy. Nawet jeśli rozproszenie przychodzi 1000 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana» „. (Mk 14,22-24) Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo (10 razy) Chwała Ojcu. O mój Jezu. Pozostałe krótkie rozważania różańcowe: Tajemnice radosne. Przygotowaliśmy cyfrowe wydania naszego czasopisma „Królowa Różańca Świętego” w postaci PDF. Możesz pobrać bezpłatnie! Wydanie jubileuszowe z okazji 10-lecia istnienia czasopisma „Królowa Różańca Świętego”, poszerzone w specjalnej edycji dostosowanej do czytników. Pobierz stąd! Dopowiedzenia do różańca świętego. Nie każdy zna dopowiedzenia, jednak stanowią one pewną formę urozmaicenia modlitwy różańcowej. Pomagają głębiej medytować poszczególne tajemnice związane z życiem Jezusa oraz Maryi. Umieszczanie dopowiedzeń ma konkretną formę. Należy je wypowiadać w środku Pozdrowienia Anielskiego Choć Różaniec jest bardzo popularną modlitwą, to często nie wiemy, jak poprawnie go odmawiać. Poznaj nasz poradnik i dowiedz się, jak dobrze odmawiać Różaniec. "Różaniec ze swej natury jest modlitwą pokoju z racji samego faktu, że polega na kontemplowaniu Chrystusa, który jest Księciem Pokoju i naszym pokojem. Różaniec jest Odmawianie różańca może odbywać się codziennie lub w wybrane dni, zależnie od Twojej woli i możliwości. Nie ma ściśle określonej liczby, jak często powinno się odmawiać różaniec. Ważne jest, aby praktykować tę modlitwę regularnie i z oddaniem. Czy mogę odmawiać różaniec samotnie? Tak, możesz odmawiać różaniec samotnie. Różaniec - modlitwa ochrzczonych. Modlitwa różańcowa, można powiedzieć, ma swoje poprzedniczki w modlitwach buddyjskich i mnichów wschodnich. Nie jest całkowitą nowością, chociaż ma wyraźnie chrześcijański charakter. Już samo odmawianie "Ojcze nasz", "Zdrowaś Maryjo" i "Chwała Ojcu", ułożonych w tradycyjnym porządku Różaniec za zmarłego to ważna modlitwa, która powinna poprzedzać rozpoczęcie właściwych uroczystości pogrzebowych. Jest to praktyka głęboko zakorzeniona w Kościele katolickim. Dzięki niej, zmarłemu szybciej otwiera się droga do zbawienia, a najbliżsi mogą oddać się modlitwie i refleksji. Jak należy odmawiać różaniec za zmarłego i jakie inne modlitwy są częścią n3OpgSd. Opcje przeglądania Różańce drewniane, szklane i plastikowe. Największy wybór dewocjonaliów. « 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |... |14 » Modlitewnik Jezu, Ty się tym zajmij z koronką gratis Modlitewnik Jezu, Ty się tym zajmij z koronką gratis Pragniemy zachęcić do skorzystania z duchowego bogactwa, które pozostawił autor modlitwy "Jezu Ty się tym zajmij", Sługa Boży ksiądz Dolindo Ruotolo. Modlitewnik zawiera tekst Koronki odmawianej na różańcu, świadectwa osób praktykujących ten sposób modlitwy, akt zawierzenia „Jezu, Ty się tym zajmij” podyktowany księdzu Dolindo przez Jezusa, a także wskazówki duchowe tego modlitewnika dołączamy różaniec z wizerunkiem Chrystusa, namalowanym według wskazań ks. Ruotolo. Wysyłka w: od 3 do 5 dni roboczych Różaniec Róż Żywego Różańca. Pamiątka beatyfikacji Pauliny Jaricot Różaniec Róż Żywego Różańca. Pamiątka beatyfikacji Pauliny Jaricot Pamiątkowy różaniec przygotowany specjalnie dla uczczenia uroczystości beatyfikacyjnych założycielki kół różańcowych Służebnicy Bożej Pauliny Jaricot. Różaniec polecamy wszystkim członkom Żywego Różańca jako upamiętnienie długo wyczekiwanej beatyfikacji założycielki największego obecnie ruchu modlitewnego w Polsce. Zelatorów, ale nie tylko, zachęcamy, by przekazać w swoich kółkach informację o możliwości nabycia pamiątkowego różańca. Okazały łącznik z wizerunkiem Błogosławionej, na rewersie pamiątkowa inskrypcja. Każdy różaniec w wygodnym, jutowym etui. Wysyłka w: od 3 do 7 dni roboczych Różaniec z hebanu w etui Różaniec z hebanu w etui Elegancki, stylowy różaniec z drzewa hebanowego w etui. Heban jest bardzo wytrzymałym materiałem, a jednocześnie bardzo lekkim, dzięki temu różańce z hebanu są bardzo poszukiwane i służą długimi latami. Różaniec został zapakowany w prezentowe etui, opatrzony certyfikatem i hologramem. Różaniec jest "modlitwą Kościoła do Maryi i z Maryją". W historii Kościoła stał się instrumentem obrony wiary katolickiej przed herezją. Leon X jako jeden z pierwszych papieży zaaprobował tę modlitwę. Natomiast zwycięstwo chrześcijańskiej floty pod Lepanto w 1571 roku nad islamską potęgą, zadecydowało, że Pius V wprowadził do roku kościelnego osobne święto ku czci Różańca. W ten sposób powstało październikowe święto różańcowe. Wysyłka w: od 3 do 7 dni roboczych Różaniec niebieski marmurek R323 Różaniec niebieski marmurek R323 Stylowy i wytrzymały różaniec niebieski. Kolor niebieski przywołuje na myśl nieskończoność nieba, symbol innego, wiecznego świata. Łańcuszek w różańcu wykonany jest ze stali nierdzewnej, koraliki o wielkości 8 mm ze szkła. Różaniec zakończony krzyżykiem papieskim Wysyłka w: od 2 do 4 dni roboczych Różaniec komunijny z pudełeczkiem R992C Różaniec komunijny z pudełeczkiem R992C Piękny różaniec komunijny z koralikami w kształcie perełek i łącznikiem nawiązującym do uroczystości I Komunii Świętej - kielichem z hostią. Różaniec dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych - koraliki mogą być wyłącznie białe lub przeplatane złotymi (na każdym "Ojcze nasz"). Długość różańca z krzyżykiem standardowa ok. 45 cm. Koraliki o średnicy ok. 5 mm. Wysyłka w: 3 - 4 dni robocze Różaniec z krzyżem św. Benedykta drewniany brązowy Różaniec z krzyżem św. Benedykta drewniany brązowy Masywny, elegancki drewniany różaniec z krzyżem św. Benedykta w kolorze brązowym. Wśród wykonanych z drewna różańców jest to jeden z najlepiej sprzedających się wzorów. Wymiary krzyżyka - 7 cm wysokość, 4 cm szerokość. Średnica koralika ok. 8 mm Jestem przekonany, że różaniec to najpotężniejsza modlitwa po Mszy Świętej i Liturgii Godzin. o. Gabriel Amorth, egzorcysta Wysyłka w: od 2 do 4 dni roboczych Różaniec dla dzieci komunijny R281 niebieski Różaniec dla dzieci komunijny R281 niebieski Tradycyjny różaniec pierwszokomunijny w wersji dla chłopców i dziewczynek. Wykonany na łańcuszku ze stali nierdzewnej z metalowym krzyżykiem i łącznikiem nawiązującym do Eucharystii. Długość różańca z krzyżykiem standardowa ok. 45 cm. Koraliki w kształcie serduszek małe i delikatne o średnicy ok 8 mm, idealnie pasujące dla dziecka. Wysyłka w: od 2 do 4 dni roboczych Różaniec ku czci świętego Józefa z drzewa oliwnego - Pamiątka Roku Świętego Różaniec ku czci świętego Józefa z drzewa oliwnego - Pamiątka Roku Świętego Różaniec ku czci św. Józefa Pamiątka Roku Świętego Różaniec zaprojektowany specjalnie z okazji Roku Świętego Józefa. Koraliki na cześć zawodu Ziemskiego Ojca Jezusa wykonano ze szlachetnego drewna oliwnego. Łącznik na awersie przedstawia wizerunek św. Józefa z lilią, symbolem czystości i sprawiedliwości. Do swojego opiekuna przytula się Jezus. Do tego wezwanie: „Św. Józefie módl się za nami". Na rewersie serce przykryte lilią oraz inskrypcja-hasło Roku św. Józefa: Patris Corde – Ojcowskim sercem". Medalik otacza tak zwany „sznur św. Józefa" z siedmioma węzłami; symbolami siedmiu radości i siedmiu boleści św. Józefa. Różaniec ku czci świętej Rity z Cascii z pobłogosławioną różą Różaniec ku czci świętej Rity z Cascii z pobłogosławioną różą Różaniec przygotowany z myślą o czcicielach św. Rity z Cascia, patronki od spraw najtrudniejszych. Ozdobą tego pięknego różańca jest specjalnie zaprojektowany i wybity okazały łącznik. Obok wizerunku Świętej i modlitewnej inskrypcji, zatopiono w nim drobinki płatków róż poświęconych na tradycyjnym nabożeństwie ku czci Świętej odprawianym każdego 22- go dnia miesiąca w kościele św. Katarzyny w Krakowie. Każdy różaniec certyfikowany, wygodne jutowe etui. Wysyłka w: od 3 do 7 dni roboczych Różaniec pompejański ku czci Matki Bożej Różańcowej Różaniec pompejański ku czci Matki Bożej Różańcowej Przygotowany dla wszystkich, którym droga jest modlitwa różańcowa, a szczególnie Nowenna Pompejańska, nazywana „modlitwą nie do odparcia”. W medaliku tego pięknego różańca umieszczono słynny wizerunek Matki Bożej Różańcowej z Pompei. Maryja z Dzieciątkiem na tronie, obok św. Dominik oraz św. Katarzyna, którym Matka Boża i Jezus wręczają różańce. Na odwrocie umieszczono inskrypcję, modlitewne wezwanie o wstawiennictwo Maryi Pompejańskiej. Różaniec w estetycznym, wygodnym etui-woreczku. Wysyłka w: od 3 do 7 dni roboczych « 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |... |14 » Modlitwa różańcowa stanowi swego rodzaju streszczenie Ewangelii i składa się z czterech części opisujących wydarzenia z życia Jezusa i Maryi. Jak się odmawia różaniec? Trzeba uczynić znak Krzyża i odmówić Skład Apostolski, czyi Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego… Następnie jedno Ojcze nasz oraz trzy Zdrowaś Maryjo. W dalszej kolejności odmawia się jedno Chwała Ojcu. Przyjmuje się, że każda część (tajemnica) różańca powinna być odmawiana w innym dniu. Nie jest więc konieczne odmawianie pełnej modlitwy w ciągu jednego dnia, czy za jednym razem. Wystarczy odmówić jedną część, czyli jeden „sznur” różańca. Nie oznacza to jednak, że nie wolno odmówić raz dziennie całego różańca. Kiedy jednak odmawia się jeden sznur różańca w ciągu dnia, należy postarać się odmawiać poszczególne tajemnice w ściśle określone dni: Radosna – poniedziałek i sobota Światła – czwartek Bolesna – wtorek i piątek Chwalebna – środa i niedziela. Koszyk Wyszukiwarka Zaloguj się Produkt dnia Promocje Producenci Zacznę od tego, że chyba nie jestem „typem różańcowym”. Co jednak nie zmienia faktu, że zdążyłem już odmówić wiele różańców. W moim życiu były długie okresy zarówno różańcowe, jak i bezróżańcowe. Nigdy nie odmawiałem różańca bez przekonania, ale moje przekonanie do niego ograniczało się raczej do „argumentu z autorytetu”. No tak, skoro, na przykład, Jan Paweł II, tej klasy intelektualista i człowiek na takim stanowisku odmawia taką modlitwę, to musi w tym coś być! A poza Janem Pawłem wiele innych osób, głównie świętych… Dlatego odmawiałem – były okresy, że i trzy razy dziennie (zanim wspomniany Ojciec Święty wylansował „tajemnice światła”). A ponieważ nic więcej – poza tym „argumentem z autorytetu” do różańca mnie nie pociągało, odpuściłem sobie w pewnym momencie. Zastąpiłem go „modlitwą Jezusową”. Bo to krótsze i mniej skomplikowane. Nie trzeba tyle myśleć, a przecież można wejść w głęboki kontakt z Bogiem i przy okazji psychicznie i fizycznie odpocząć. I znowu przyszedł czas na różaniec – nie z miłości do niego samego, lecz z obietnicy, jaka mu towarzyszy. Znalazłem się bowiem w takiej sytuacji, że bez cudu nie da rady. Dodam, że chodzi o cud nawrócenia, nie mojego akurat, lecz kogoś bliskiego z rodziny. I nie chodzi o nawrócenie na chrześcijaństwo, lecz o przemianę egzystencjalną; o to, by ktoś mi bliski przestał myśleć, jak by tu innym dopiec, lecz wręcz przeciwnie: jak by tu najbliższym przynajmniej nie szkodzić. Co z tego będzie, to zobaczymy. Ufam, że Matka Boża dotrzyma obietnicy. Z tym akurat, by wierzyć w Boskie (i Maryjne) obietnice, nie mam problemu. Wierzę również tym, którzy składają pozytywne świadectwa w tym temacie. Sięgnąłem zatem po różaniec. Ale nikt mi nie powie, że to modlitwa krótka i łatwa. Jeśli zaś długa i niekoniecznie łatwa, to jak podejść do tego zadania, by mu sprostać? Nigdy nie obawiałem się eksperymentować, jeśli chodzi o modlitwę. Mam za sobą parę wynalazków, jak choćby ten, o którym zaraz napiszę. Zanim jednak to zrobię, wspomnę o jednym takim, który nazwałem „stufraźcem”. Stufraziec to sznurek, na którym zawiązałem sto supełków. Ten modlitewny przyrząd służył mi (i nadal służy) do odmawiania modlitwy Jezusowej (jeden węzełek – jedna fraza). Sto takich, czy innych modlitewnych inwokacji. Polecam. Ale wracam do różańca, tego rekordowo długiego – pompejańskiego. Jak temu sprostać? Po prostu napiszę, jak to zrobiłem po kolei i tyle. Zdecydowałem się iść „na całość”, a więc włącznie z tajemnicami światła. Z doświadczenia wiem, że z „klasycznym” odmawianiem (różaniec w ręce) bywa różnie: raz za długo, kiedy indziej z pośpiechem, to znowu z zamyśleniem się prowadzącym do zapomnienia, którą to tajemnicę rozważam (a raczej w takim przypadku – którą to powinienem rozważać). Żeby uniknąć tych trudności, nagrałem jeden dziesiątek (czy jedną dziesiątkę?) różańca, tj. „Ojcze nasz”, dziesięć razy „Zdrowaś Maryjo” i „Chwała ojcu”. Odmawiałem te modlitwy nie za szybko i nie za wolno – w moim normalnym rytmie. Jak się później okazało, ten dziesiątek stał się głównym elementem mojego różańca. Czasowo ten element zajmuje prawie trzy minuty (dokładnie 2:55). Potem trzeba było tylko nagrać „początek” i „zakończenie” (w dwóch wersjach: błagalnej i dziękczynnej), no i oczywiście „rozmnożyć” ten dziesiątek do dwudziestu. Nagrałem też „zapowiedzi” każdej tajemnicy, tj. „Zwiastowanie”, „Nawiedzenie” itd. Potem pozostało tylko ustawić wszystkie pliki w odpowiedniej kolejności. Nic trudnego: 00 „W imię Ojca” + cały początek, 01 „Zwiastowanie” (zapowiedź), 02 „Zwiastowanie” (dziesiątek), 03 „Nawiedzenie” (zapowiedź) i tak dalej do samego końca. Cała „zabawa” z montażem (dlaczego nie miałbym tego tak nazwać, skoro mnie to cieszyło i bawiło) zajęła mi nie więcej, niż piętnaście minut. I powiem z satysfakcją, że się mi to wszystko bardzo opłacało. Do słuchania (i wraz ze słuchaniem odmawiania) używam kultowego modelu telefonu Nokia (nawet nie wiem, jak się on nazywa). Nie chcę przez to powiedzieć, że nie wypada używać sprzętu bardziej zaawansowanego technologicznie. Po prostu korzystam z tego, co mam. Nie ukrywam, że wolę odmówić wszystkie części naraz (i wtedy zajmuje mi to około godziny i pięciu minut), ale już ze dwa razy zdarzyło mi się, że musiałem to odmawianie podzielić. Przewidując to wszystko, stworzyłem pięć katalogów (rozmnażanie plików mp3 może być naprawdę przyjemne!): w pierwszym znalazła się całość, a w pozostałych czterech – cztery różne części różańca. Na wypadek, gdyby… Gdy zacząłem odmawiać różaniec w ten sposób, zaczęły się też odkrycia. I one to, a nie tyle to, co do tej pory napisałem, skłoniły mnie do podzielenia się moim doświadczeniem. Pierwsze skojarzenie odnosiło się do jazdy samochodem i używania przy tym świateł drogowych („długich”) i mijania („krótkich”). Jazda na światłach „długich” to rozważanie konkretnej tajemnicy. W moim przypadku to nie tyle „rozważanie”, lecz raczej wpatrywanie się w obraz utrzymywany w wyobraźni. Może się jednak zdarzyć – a mnie się to zdecydowanie zdarza – że jakaś myśl (pozaróżańcowa) rozproszy mi ten obraz. I co wtedy? Gdybym miał różaniec w ręce, to bym spojrzał, w którym miejscu jestem (tzn. „byłem”, bo skoro mi się rozproszył obraz rozważanej tajemnicy, to już tam nie jestem). Ale nie mam różańca w ręce – z własnego wolnego wyboru – tylko w uszach. Co więc w takiej sytuacji robię? Przełączam światła na „krótkie”, co w praktyce znaczy, że koncentruję się na słowach modlitwy „Zdrowaś Maryjo”. Czynię tak do momentu „ogłoszenia” następnej tajemnicy, na której znowu staram się „zawiesić” swoją myśl (światła „długie”). Myślę, że nie ma nic złego w takiej praktyce. Wręcz przeciwnie – „Zdrowaś Maryjo” to modlitwa na tyle brzemienna w treść, że odmówienie jej z uwagą i wiarą („sercem”) wystarczy za wszystko. „Jedź” więc, jeśli możesz, na światłach drogowych („długich”), bo każdy tak lubi (a w różańcu jakby o to właśnie chodzi), ale jak się „zgubisz”, włączaj światła mijania („krótkie”) i jedź na nich z uwagą do momentu, w którym będziesz znowu mógł przełączyć na drogowe (zapowiedź następnej tajemnicy). Można by tu jeszcze nawiązać do patrzenia w ekran nawigacji (dłuższa perspektywa – konkretna tajemnica różańca) lub na tablice informacyjne przy drodze (krótsza perspektywa – „Zdrowaś Maryjo”), albo porównać odmawianie różańca z jazdą np. w wagonie metra. Głos płynący z głośnika informuje mnie, do której stacji właśnie dojechał pociąg, albo która będzie następna. Jeśli już tam kiedyś wysiadałem, to wyobrażam sobie teraz to, co kiedyś widziałem. Wiem, gdzie jestem i wiem, jak daleko mam do celu. A co najważniejsze, czy mi się spieszy, czy nie, nie jestem w stanie wpłynąć na prędkość poruszającego się pojazdu. Nie przyspieszę nagrania z modlitwą różańcową – mogę ją jedynie przerwać, by do niej później powrócić. Nic nie mogę skrócić, ani wydłużyć. I to mi się podoba. Mamy więc dwie perspektywy w trakcie odmawiania różańca – dłuższą (konkretna tajemnica) i krótszą („Zdrowaś Maryjo”), jakby dwa jego wymiary. Zanim przejdę do trzeciego, przywołam jeszcze jedno porównanie. Obraz konkretnej tajemnicy to „dom”, a „Zdrowaś Maryjo” to jego „fundament”. Jeśli rozpadł ci się dom, wróć do fundamentu, skoncentruj się na nim, zbuduj na nim od nowa (wyobrażenie następnej tajemnicy). Wszak dziesięciokrotne powtórzenie „Zdrowaś Maryjo” to swego rodzaju miara czasu, w którym masz się zatrzymać na konkretnym obrazie. Ale gdy nie ma obrazu, nie szukaj go na siłę, skoncentruj się na słowach Archanioła Gabriela. Tak więc skupienie jest możliwe mimo zmienności (światła drogowe lub światła mijania oraz dom lub fundament). Odmawiamy więc różaniec w ten sposób, że gdy gubimy jeden wymiar (ten docelowy, niejako „ważniejszy”, jakim jest rozważanie, czy wyobrażanie sobie konkretnej sceny z życia Jezusa lub Maryi), to natychmiast ratujemy się drugim: „Zdrowaś Maryjo” brzmi w naszych uszach (możemy w tym samym rytmie wypowiadać słyszane słowa szeptem lub głośno, w zależności od sytuacji lub potrzeby). I wreszcie trzeci wymiar – moje największe odkrycie, albo łaska Boża, bo nie przypuszczam, żeby mi to tak samo do głowy przyszło. Ten trzeci wymiar to połączenie różańca z koronką do Miłosierdzia Bożego, a raczej wykorzystanie „fundamentu” wspomnianej koronki do budowy „domu” z tajemnic różańcowych. Co jest tym „fundamentem” koronki do Miłosierdzia Bożego? Myślę, że słowa modlitwy: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. Na pierwszy rzut oka widać tu jeśli nie (teologiczne) streszczenie, to przynajmniej nawiązanie do części bolesnej różańca. Samo „Ciało i Krew, Dusza i Bóstwo” najmilszego Syna Bożego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, nie musi jeszcze sugerować cierpienia, ale powtarzane dziesięć razy „Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata” nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. To sam Pan Jezus podyktował nam taką formułę modlitewną. Jest więc ona z pewnością teologicznie poprawna. Jeśli więc mogę ofiarować Ojcu Przedwiecznemu Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Jego najmilszego Syna, a naszego Pana, to dlaczego nie mógłbym Mu (Ojcu) ofiarować na przykład… Zwiastowania, Nawiedzenia, Narodzenia (ograniczam się do skrótów, a Czytelnik sam sobie „dośpiewa” co trzeba). Przecież wszystko, co się przydarzyło Jezusowi (i innym osobom, które z Nim miały cokolwiek do czynienia), miało charakter zbawczy i można to ofiarować „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. A z drugiej strony niekoniecznie trzeba to ofiarować „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”. Można to, po prostu, Bogu ofiarować, nie wdając się w szczegółowe intencje (np. „na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata”). Kluczem do takiego „rozszerzonego” ofiarowania jest – przypominam – modlitwa z koronki: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci…” Jeśli Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi wolno było załatać dziurę w różańcowym odzwierciedleniu historii zbawienia, to dlaczego mnie miałoby nie być wolno realizować w praktyce tego duchowego odkrycia? Przepraszam za to porównanie mojego wkładu w modlitwę różańcową z tym, czego dokonał Jan Paweł (mam nadzieję, że uśmiech, z jakim piszę te słowa, jest wyczuwalny dla Czytelnika), ale dla mnie ten „dodatek” z koronki (a raczej „przeniesienie” pewnej idei) ma tak ogromne znaczenie, jak włączenie w strukturę różańca tajemnic światła, które skądinąd bardzo lubię (to – ni mniej, ni więcej – tylko jakieś trzy pełne wydarzeń lata z życia Jezusa!). W praktyce może to wyglądać tak: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci zwiastowanie anielskie; ofiaruję Ci Maryję z całą jej dyspozycyjnością, z Jej słowami ‘Oto ja służebnica Pańska’…” i tak dalej. „Ofiaruję Ci nawiedzenie świętej Elżbiety; nie tyle „nawiedzenie”, co Maryję nawiedzającą Elżbietę i Elżbietę oraz jej reakcję na widok Maryi; ofiaruję Ci również duchowy dialog Jezusa i Jana…” i tak dalej. Nie będę więcej podpowiadał . Każdy może w tę modlitwę włączyć wszystko, co wie, albo co mu Duch Święty podpowie. Osobiście takiego „ofiarowania” dokonuję po odmówieniu „Ojcze nasz”. Nie stoi za tym większa teologia – po prostu „Ojcze nasz” jest jedno, a „Zdrowaś Maryjo” dziesięć. Dziesięć to tyle, że zdążę się „wygadać” (tj. dokonać ofiarowania tego, co w danym momencie dostrzegam w konkretnej tajemnicy) i jeszcze powtórzyć parę razy, zanim usłyszę „Chwała Ojcu”. Jaki to niesie dla mnie skutek? Przede wszystkim taki, że nie zapominam, jaką tajemnicę odmawiam. Owo „ofiarowanie” tak wzmacnia świadomość odmawianej tajemnicy, że nie zapominam. I myślę, że taka druga warstwa (spontanicznej) modlitwy (bo pierwszą, „fundamentalną” i zdecydowanie mniej spontaniczną jest „Zdrowaś Maryjo”) spełnia taką samą rolę, jak rozważanie konkretnej tajemnicy, odczytywane przez wybraną osobę, podczas publicznego (wspólnotowego) odmawiania różańca. Można więc w wolnych chwilach poczytać coś na ten temat, bo jak się więcej wie i rozumie, to się ma Bogu więcej do powiedzenia podczas modlitwy różańcowej. Podsumujmy więc pracę wspomnianych trzech wymiarów modlitwy różańcowej. Oto odmawiasz różaniec. Jesteś w którejś części na etapie którejś tajemnicy. Wiesz, gdzie jesteś, bo Bóg dał Ci łaskę skupienia, a ty nią nie pogardziłeś. Dzwoni telefon (niekoniecznie musisz wszystko powyłączać na czas modlitwy – niektóre rzeczy mogą być ważne). Naciskasz pauzę w swoim odtwarzaczu. Rozmawiasz z przez chwilę. Wracasz do różańca. Hm… Gdzie ja to byłem? A czy to takie ważne? Nie aż tak ważne, by nad tym rozmyślać. Zamiast dociekać i usiłować sobie przypomnieć, zacznij od „fundamentu”, od „Zdrowaś Maryjo”, które rozbrzmiewa w twoich uszach. Pojedź chwilę na światłach mijania. Zaraz będzie „Chwała Ojcu”, a potem ogłoszenie następnej tajemnicy. Skup się, by tego nie przegapić, a następnie wzmocnij świadomość tej tajemnicy „ofiarowaniem” (które – jak już wspomniałem – jest swego rodzaju rozważaniem). I tak do końca (dzisiejszego) różańca, i tak do końca (tej) Pompejańskiej Nowenny… Tyle mam w tej chwili do powiedzenia. Chciałem się podzielić moimi myślami różańcowymi. Mam nadzieję, że komuś pomogą. Chciałbym też za dwadzieścia parę dni podzielić się dobrą nowiną, że mnie Matka Boża i moja wysłuchała i wspomogła. Jestem bezsilny, a Ona ma możliwości. Ufam i czekam. Każdy widział różaniec, lecz nie każdy umie się nim posługiwać Zatem przypomnijmy ogólne założenia, o co pyta wiele osób nie znających zbyt dobrze różańca. Kiedy słyszymy, że ktoś modli się na różańcu, może to oznaczać jedną tajemnicę (dziesiątkę), część (pięć tajemnic) albo nawet cały różaniec (15 lub 20 tajemnic), jak to właśnie czynimy w nowennie pompejańskiej. Może to powodować pewne nieporozumienia. Z czego składa się różaniec? Różaniec to sznur z koralikami. Choć i tu są dwa rodzaje różańca: pierwszy, krótki, z 5 dziesiątkami, oraz drugi, dłuższy, z 15 dziesiątkami, jaki widzimy u zakonników. Ale na razie zostawmy tę sprawę na boku. Spójrzmy na różaniec jako na modlitwę. Różaniec jako modlitwa Cały różaniec składa się z trzech części (radosna, bolesna i chwalebna). W 2002 r. Jan Paweł II dodał część światła, jest to część czwarta, chronologicznie występuje po części radosnej. Każda część różańca liczy 5 tajemnic, które rozważamy modląc się na danej dziesiątce różańca. Z kolei każda tajemnica to jedna dziesiątka różańca. Różaniec krok po kroku A teraz po kolei, instrukcja różańca krok po kroku. Różaniec Spójrzmy teraz na różaniec. Widzimy krzyżyk i 59 ziaren splecionych sznurkiem lub łańcuszkiem. Tyle wystarczy, aby odmówić jedną część różańca (czyli 5 tajemnic). Każde ziarno to kolejna modli­twa. Modlitwę różańcową zaczynamy od krzy­żyka (przeżegnaj się) i Składu Apostolskiego („Wierzę w Boga…”). Na pierwszym ziarnie modli­my się Modlitwą Pańską („Ojcze nasz…”), następnie są trzy Pozdrowienia anielskie („Zdrowaś Maryjo…”) i Doksologia mała („Chwała Ojcu…”). Są to modlitwy wstępne różańca. Następne przechodzimy do tzw. dziesiątek różańcowych. Każdą z nich rozpoczynamy krótkim rozważaniem, które wprowadza nas do kolejnej tajemnicy różańca. Każda dziesiątka to jedno „Ojcze nasz…”, a po­tem 10× „Zdrowaś Maryjo…” i jedno „Chwała Ojcu…”. Różaniec i jego tajemnice Modląc się, przechodzimy przez kolejne dziesiątki. Rozważamy przy nich tajemnice różańca. Po każdej dziesiątce odmawiamy Doksologię oraz możemy dodać modlitwę fatimską albo modlitwę św. Maksymiliana. Na końcu różańca odmawiamy „Pod Twoją obronę…”. I to wszystko! 🙂 Zobacz też rozważania różańcowe: Rozważania różańcowe św. bp. Józefa Pelczara Rozważania różańcowe Magdaleny Buczek Rozważania różańcowe dla dzieci Rozważania różańcowe do Maryi Królowej stworzenia Rozważania różańcowe bł. Bartola Longo Rozważania biblijne Fragment książki „Różaniec i nowenna pompejańska„ 10 głosów Oceń ten tekst! Ciasteczka Ta strona używa plików cookie, tzw. ciasteczek, aby ulepszyć stronę i dostosować ją do Twoich potrzeb